Ola Woldańska-Płocińska uwielbia rysować prosiaczki, jest wegetarianką i przejmuje się losem zwierząt. Jej autorska książka Zwierzokracja to historia relacji ludzi i zwierząt na przestrzeni wieków: począwszy od człowieka jaskiniowego uganiającego się za pożywieniem poprzez filozoficzne rozważania starożytnych Greków na temat tego, jak powinno się traktować zwierzęta, skończywszy na Światowej Deklaracji Praw Zwierząt ogłoszonej w Paryżu 15 października 1978 roku. Problemy poruszone w Zwierzokracji są poważne, ale autorka z dużym wdziękiem i humorem prowadzi małego czytelnika za rękę, w prosty sposób opowiadając o tym, że wszystkim istotom żyjącym należy się szacunek. Zwierzęta mają głos, wystarczy się w niego wsłuchać.

Co się przydarza Ziemi, przydarza się także synom tej Ziemi. To nie człowiek przędzie tkaninę życia, on jest w niej tylko małą nitką.

Cytat otwierający Zwierzokrację równie dobrze mógłby się znaleźć w książce pt. Zadziwiające życie. Dlaczego każdy z nas jest wszechświatem? Mishy Maynerick Blaise (TUTAJ recenzja). Obydwie pozycje poruszają kwestię współzależności człowieka z przyrodą, jednak o ile w Zadziwiającym życiu ukazano te relacje w szerokim (wręcz kosmicznym) ujęciu, o tyle Zwierzokracja opisuje związki między ludźmi i zwierzętami. Czego tu nie ma!

W prawie 40 rozdziałach Oli Woldańskiej-Płocińskiej udało się zmieścić naprawdę dużo cennych, zadziwiających i uświadamiających informacji. Postrzeganie zwierząt przez ludzi ulegało zmianom na przestrzeni dziejów. Człowiek jaskiniowy uważał zwierzęta za równe sobie, Greccy filozofowie nie mogli dojść do porozumienia, czy zwierzętom należą się jakiekolwiek prawa, z kolei w średniowieczu stawiano zwierzęta przed sądem, oskarżając je najczęściej o morderstwa. W starożytnym Egipcie mumifikowano koty, a do ich grobowców wkładano mleko, myszy i szczury, z kolei w Indiach specjalnym statusem cieszyły się (i nadal cieszą) krowy. Ola Woldańska-Płocińska dużo miejsca poświęca zagadnieniom, które mają wpływ na nasze codzienne życie, opowiadając o hodowlach przemysłowych, polowaniach, testowaniu kosmetyków na zwierzętach, sklepach zoologicznych i cyrkach. W kilku miejscach wyraźnie agituje na rzecz wegetarianizmu, zachęcając do zastąpienia wigilijnego karpia boczniakami w śmietanie i pisząc z wyczuwalną niechęcią o „mięsożercach” czy „anonimowych paczuszkach z mięsem, których jest zawsze pod dostatkiem w sklepowych lodówkach”. Te fragmenty nieco mnie uwierają, bo sama jem mięso, ale z drugiej strony zdaję sobie sprawę, że w autorskiej książce Ola Woldańska-Płocińska mogła sobie pozwolić na przemycenie własnych przekonań. W Zwierzokracji nie zabrakło również ciekawostek – jest więc mowa o ośmiornicy o imieniu Paul, która bardzo trafnie typowała wyniki meczów reprezentacji Niemiec w 2008 i 2010 roku, inteligencji świń, a także dzikach grasujących w mieście. Ola Woldańska-Płocińska podpowiada również, jak uczynić życie zwierząt przyjemniejszym: warto zrezygnować z sylwestrowych wystrzałów, nie kupować zwierząt w prezencie, rozsądnie dokarmiać zimą ptaki czy transportować wigilijne karpie w specjalnych koszykach (wymyślonych przez polskich naukowców z Instytutu Ichtiologii i Gospodarki Rybackiej PAN w Gołyszu). Zwierzokracja to naprawdę bardzo dobra, ważna i mądra książka, która jest kolejnym kamyczkiem dołożonym do stosu uświadamiającego, jak wiele zależy od człowieka. Skoro jest panem wszystkich stworzeń na Ziemi, niech będzie władcą mądrym i wrażliwym na krzywdę braci mniejszych. 

OPRAWA GRAFICZNA

Mimo bogactwa kolorów, różnych krojów pisma i tekstu rozbitego na mniejsze bloki książka Oli Woldańskiej-Płocińskiej jest bardzo przejrzysta i przyjazna odbiorcy. Poszczególne rozdziały mieszczą się na jednej rozkładówce, a tematy są ułożone w przemyślanej kolejności: od ogółu do szczegółu oraz zgodnie z chronologią. Dzięki takiemu ujęciu lektura Zwierzokracji porządkuje i systematyzuje wiedzę małego czytelnika. Tekst jest zgrabnie wkomponowany w całostronicowe ilustracje, a sama oprawa graficzna robi niezwykłe wrażenie. Ola Woldańska-Płocińska zaskakuje nietypową perspektywą, zbliżeniami, ciekawym kadrowaniem. Znakomicie oddaje emocje zwierząt i mimikę ludzi. Jedną z moich ulubionych rozkładówek jest ta, na której Jane Goodall trzyma w objęciach szympansa – za pomocą niewielu środków ilustratorce udało się uchwycić zarówno charakterystyczne rysy twarzy badaczki, jak i bijący od niej spokój. Drugą, która wywarła na mnie największe wrażenie jest zbliżenie na twarz chłopca, który z nosem przyklejonym do szyby w sklepie zoologicznym przygląda się małym myszkom. Kontrast pomiędzy małymi mysimi pyszczkami i potwornie wielką buzią dziecka pozwala przez chwilę wczuć się w niekomfortową sytuację podglądanych.

MRÓWKI, WIDZĘ MRÓWKI, MRÓWKI WIDZĘ

Nietrudno się domyślić, że Ola Woldańska-Płocińska darzy szczególną sympatią prosiaczki. Miłość do różu i kręconych ogonków znajduje odzwierciedlenie w urodzinowej trylogii: PierwszeDrugie i Trzecie urodziny Prosiaczka, a także w Prosiaczku i pojazdach oraz Prosiaczku i Zjednoczonym Królestwie (wyd. Czerwony konik). I mimo że w Zwierzokracji nie zabrakło prosięcego wątku (np. hodowla przemysłowa świń), uważny czytelnik dostrzeże, że najczęściej pojawiającym się w książce zwierzęciem jest… mrówka. Prawdę mówiąc, mrówka pojawia się na każdej rozkładówce, a jej szukanie może być dodatkową atrakcją dla dzieci. Dodatkowo tym większą, że w książce nie ma ani słowa na temat ukrytych mrówek. Satysfakcja dziecka z samodzielnego odkrycia prawidłowości, a następnie odnajdywania malutkiej bohaterki jest naprawdę duża!

REALNE WSPARCIE

Warto podkreślić, część zysków ze sprzedaży Zwierzokracji zasili konta Fundacji Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva! oraz Stowarzyszenia Otwarte Klatki. Wielkie brawa dla wydawnictwa Papilon.

O ILUSTRATORCE

Ola Woldańska-Płocińska zajmuje się ilustrowaniem książek dla dzieci oraz projektowaniem plakatów, ilustracji prasowych i logotypów. Do tej pory ukazało się kilkanaście książek z jej ilustracjami, w tym kilka autorskich (m.in. seria o urodzinach Prosiaczka). W 2010 roku otrzymała nagrodę w konkursie PTWK Najpiękniejsza książka roku 2009 za ilustracje do książki Mrówka wychodzi za mąż Przemysława Wechterowicza.

      

TYTUŁ: Zwierzokracja
TEKST: Ola Woldańska-Płocińska
ILUSTRACJE: Ola Woldańska-Płocińska
LICZBA STRON: 176
OPRAWA: miękka
FORMAT: 23 × 30 cm
WIEK: 6+
WYDAWNICTWO: Papilon
ROK WYDANIA: 2018

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *