Po pierwszej rozegranej partii Owocowego zawrotu głowy moje córki zgodnie orzekły, że to idealna gra dla ich babci, która jest beznadziejna w klasyczne memory. Tutaj zamiast szukać drugiego identycznego obrazka trzeba wskazać kafelek, który różni się, czym tylko się da, od obrazka trzymanego w ręce. W praktyce okazuje się jednak, że to nie zawsze takie łatwe, ale przy odrobinie szczęścia można wygrać nawet z wytrawnymi memorowiczkami.

Owocowy zawrót głowy

OPIS I CEL GRY

Każdy z graczy musi pozbyć się swoich kafelków startowych poprzez umieszczanie ich obok odpowiednich płytek leżących na środku stołu. Ten z graczy, który jako pierwszy pozbędzie się swoich kafelków, wygrywa.

ZAWARTOŚĆ PUDEŁKA

48 kafelków

Kafelki różnią się od siebie kształtem talerzy, rodzajem owocu i kolorem obrusa.

PRZYGOTOWANIE

Mieszamy kafelki, na środku stołu kładziemy 5 odkrytych kafelków, a pozostałe rozdajemy po równo między graczy. Gracze układają kafelki przed sobą w zakrytym stosie.

PRZEBIEG GRY

Gracze starają się zapamiętać, jakie kafelki leżą na stole, a po umówionym czasie odwraca się płytki obrazkiem do dołu.

Podczas swojej tury gracz odkrywa kafelek z wierzchu swojego stosu, a następnie próbuje go położyć obok wybranego kafelka ze środku stołu, tak żeby kafelki nie miały żadnych cech wspólnych.

Jeśli kafelki różnią się rodzajem owocu, kształtem talerza i kolorem obrusa, gracz usuwa odkryty kafelek ze środka stołu i odkłada go do pudełka, a na jego miejsce kładzie obrazkiem do góry swój kafelek. W ten sposób pozbywa się jednego kafelka ze swojego stosu, a liczba odkrytych kafli w rzędzie na stole zmniejsza się. 

Jeśli dołożony kafelek ma co najmniej jedną cechę wspólną z kafelkiem ze środka stołu, gracz zabiera kafelek z rzędu i kładzie go na spodzie swojego stosu, a na jego miejscu kładzie dołożony przez siebie kafelek obrazkiem do góry. W ten sposób gracz nadal ma tyle samo kafelków.

W związku z tym, że z tury na turę liczba zakrytych kafli na środku stołu zmniejsza się, może dojść do sytuacji, kiedy gracz uzna, że nie może dołożyć odkrytego przez siebie kafelka w taki sposób, by obrazki różniły się owocem, talerzem i obrusem. W takiej sytuacji gracz głośno informuje o tym pozostałych graczy, a oni mogą zakwestionować jego deklarację. Jeśli okaże się, że gracz rzeczywiście nie mógł dołożyć kafelka, wówczas osoba, która wyraziła swoją wątpliwość, ponosi karę i umieszcza na spodzie swojego stosu kafelek z rzędu, natomiast jeśli gracz mógł dołożyć kafelek na stół, zostaje ukarany: umieszcza na spodzie swojego stosu kafelek z rzędu, a dodatkowo bierze również jeden kafelek z pudełka z odrzuconymi kafelkami. Po takiej turze nie tylko nie pozbywa się kafelka ze stosu, ale ma nawet o jeden więcej niż na początku tury.

Runda kończy się, gdy wszystkie kafelki na stole leżą obrazkiem do góry. Gracze starają się zapamiętać ich położenie, a następnie płytki odwraca się obrazkiem do dołu i gra zaczyna się od nowa. Kiedy jeden z graczy pozbędzie się wszystkich kafelków ze swojego stosu, gra kończy się, a on zostaje zwycięzcą. 

WARIANT „SZCZĘŚLIWY MIX”

Owocowy zawrót głowy oferuje wariant dla graczy lubiących ryzyko. Gra toczy się zgodnie z podstawowymi regułami, ale w swojej rundzie gracz może zagrać nawet trzy swoje kafelki – pod warunkiem, że wszystkie dołożone będą się różnić od tych leżących na stole. W razie pomyłki gracz umieszcza trzy kafelki z rzędu na spodzie swojego stosu. 

WRAŻENIA

Nietypowe memory od razu bardzo nam się spodobały. Szukanie obrazków, które do siebie nie pasują, tylko pozornie wydaje się łatwiejsze od znajdywania par, bo próba zapamiętania aż trzech zmiennych (owoc, talerz, obrus) jest niezwykle trudna. Na początku rundy, kiedy większość kafelków jest zakryta, znalezienie „niepary” jest prostsze, jednak z czasem, kiedy na stole zostaje coraz mniej kafli gracz coraz mocniej główkuje: czy aby na pewno mogę dołożyć gdzieś mój kafelek? Owocowy zawrót głowy jest typową grą pamięciową, ale z zaskakującym twistem. Przydała nam się taka odmiana po wielu zestawach klasycznego memory. Owocowa tematyka świetnie wpisuje się w obecną porę roku, kiedy na naszych stołach coraz częściej goszczą owoce, a dodatkowo może stanowić ciekawą pomoc do nauki przyrody. Kafelki można z powodzeniem wykorzystać do zajęć językowych z maluchami: cztery kolory, różne kształty talerzy i aż 12 gatunków owoców to materiał na wiele przyjemnych lekcji słownictwa. Swoją drogą wiecie, jak się nazywa granat po angielsku? Ze względu na niewielką liczbę elementów, które leżą podczas rozgrywki na stole, śmiało można rozegrać partyjkę w plenerze. U nas świetnie sprawdza się do tego taras w ogrodzie. Zresztą nawet rewersy bardzo pasują do prążkowanych desek! 

WYKONANIE

Zaskakujące pudełko Owocowego zawrotu głowy wygląda jak wielka kubistyczna truskawka. Ściśle przylegająca pokrywka dobrze trzyma się pudełka, nawet jeśli podniesiemy je za gumkę. Kafelki mają ładne, realistyczne grafiki i są wykonane z grubej tektury. W moim egzemplarzu zabrakło instrukcji, ale ściągnęłam ją ze strony wydawcy i sama wydrukowałam.

TYTUŁ: Owocowy zawrót głowy
AUTOR: Martin Nedergaard Andersen
ILUSTRACJE: Natalia Zelenina
WYDAWNICTWO: G3
WIEK: 5+
LICZBA GRACZY: 2–6
CZAS GRY: 10 minut
WYMIARY: 10,5 × 10,5 × 11 cm
ROK WYDANIA: 2016

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *