Duża tablica z dziurkami, metalowe kulki i rysik z magnetyczną końcówką – tyle wystarczy, by zająć dziecko na długie minuty, a przy okazji wesprzeć małą motorykę. Tablica magnetyczna „MagPad”, którą znalazłam w sklepie klocki.edu.pl, spodobała mi się właśnie z tego powodu – dzieci traktują ją jak zabawkę, ale uważni dorośli dostrzegą w niej także doskonałe narzędzie do ćwiczenia poprawnego chwytu, niezbędnego do rysowania i pisania, precyzji oraz odwzorowywania. To właśnie ta ostatnia umiejętność jest piętą Achillesowej mojej starszej córki, która we wrześniu idzie do pierwszej klasy, i dlatego nie ustaję w poszukiwaniu pomysłów, które w przyjemny sposób ją rozruszają.

tablica magnetyczna magpad

Plastikowa tablica ma wymiary 32 × 25 cm (jest nieco większa od kartki w formacie A4) i waży 650 g. W jej wnętrzu znajduje się 714 metalowych kuleczek o średnicy 3 mm, które „w stanie spoczynku” są niewidoczne, a ujawniają się dopiero po przyciągnięciu magnesem umieszczonym w końcówce dołączonego rysika. Kulki wysuwają się przez otwory w tablicy i blokują w tej pozycji, a żeby je schować, wystarczy lekko nacisnąć palcem. 

Do tablicy dołączono zestaw 10 dwustronnych kart z przykładowymi propozycjami do odwzorowania. Karty są sztywne, lakierowane, z zaokrąglonymi rogami i wiernie odtwarzają wygląd tablicy – jest nawet wgłębienie, w którym umieszcza się rysik po skończonej zabawie! Jedne wzory są łatwiejsze, inne bardziej skomplikowane: są pojazdy, zwierzęta, jedzenie (tort i jabłko), budynki i krajobrazy, a także przedmioty codziennego użytku takie jak okulary czy parasol. W większości przypadków obrazek ukazuje się po wyciągnięciu kulek za pomocą rysika, ale dwa obrazki powstają jako negatyw.

Ja wykorzystuję tablicę magnetyczną „MagPad” jeszcze inaczej – „rysuję” na niej połówki abstrakcyjnych wzorów do symetrycznego odtworzenia względem osi pionowej. Dla starszej córki, która jest leworęczna, zostawiam wolne miejsce po lewej stronie, tak żeby miała wygodniej. To dla niej miła odmiana po zadaniach z zerówkowych ćwiczeń, w których miejsce na pracę własną dziecka jest zawsze po prawej stronie.

Jeśli przekręcimy tablicę do góry nogami, wszystkie metalowe kuleczki wysuną się z otworów, ale nie zablokują się w nich, dlatego wrócą na swoje miejsce, kiedy z powrotem położymy tablicę na płasko. Jedynie kulki, które zostały wcześniej wyciągnięte magnetycznym rysikiem, pozostaną na powierzchni. 

Mimo że nie jest to zabawka, którą bez trudu upchniemy w damskiej torebce, to jeśli tylko uda Wam się wygospodarować trochę miejsca, weźcie ją ze sobą, kiedy macie w planach czekanie. Nic się nie zgubi, bo magnetyczny rysik dobrze się trzyma w swojej przegródce, a plansze z wzorami możecie zostawić w domu. Moja młodsza córka wybrała tę tablicę magnetyczną jako główny umilacz czasu podczas kilkugodzinnej wizyty w szpitalu. To był strzał w dziesiątkę!


Tablicę magnetyczną „MagPad” znajdziecie w sklepie klocki.edu.pl. Nasz model znajduje się TUTAJ. Od razu uprzedzę ewentualne pytania: tak, zdjęcia na stronie sklepu różnią się kilkoma szczegółami od tablicy, którą pokazałam. Wgłębienie na rysik oraz sam rysik jest w kolorze tablicy, a nie kontrastowym. Rysik nie jest przymocowany do tablicy sprężynką. Na żywo tablica magnetyczna prezentuje się dużo lepiej niż na stronie sklepu. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *