Gry ze zwierzętami w roli głównej to pewniaki wśród dzieci niezależnie od wieku i płci, dlatego jest ich na rynku tak dużo. Jednak żeby wyróżnić się pośród masy podobnych produktów, trzeba ugryźć temat z innej strony. W grze karcianej Kto to zrobił? to zalecenie potraktowano bardzo dosłownie – bo w centrum uwagi znalazła się zwierzęca kupa. A czyja konkretnie? To właśnie na odnalezieniu winowajcy zasadza się się sens tej dynamicznej i pełnej wybuchów śmiechu gry dla dzieci od szóstego roku życia. Nie uprzedzajcie się do nieeleganckiego tematu, bo Kto to zrobił? to naprawdę świetna gra na refleks i pamięć, która przy okazji rozbudza językową kreatywność. To jedna z naszych ulubionych karcianek!

OPIS I CEL GRY

Na środku salonu leży cuchnący dowód zbrodni, a podejrzanych jest wielu: kot, chomik, żółw, papuga, królik i złota rybka. Uważnie śledź sytuację i oczyść z zarzutów swojego pupila, zrzucając winę na zwierzaka przeciwnika. W przeciwnym razie dostaniesz żeton kupy!

ZAWARTOŚĆ PUDEŁKA

36 kart (6 zwierzaków w 6 kolorach)
13 żetonów kupy
instrukcja

PRZYGOTOWANIE I PRZEBIEG GRY

Każdy z graczy otrzymuje zestaw 6 kart w wybranym przez siebie kolorze. 
Żetony z kupą należy położyć z boku stołu.

Grę rozpoczyna najmłodszy gracz, a później gracze wykładają swoje karty na środek stołu na zasadzie „kto pierwszy, ten lepszy”. Runda składa się z przeplatających się na zmianę sekwencji oczyszczania z zarzutów własnego zwierzaka i obwiniania zwierzaka rywala i trwa do momentu, w którym zostanie znaleziony sprawca. Właściciel zwierzaka, który zrobił bałagan w salonie, otrzymuje za karę żeton kupy. Gra toczy się do momentu, w którym jeden z graczy otrzyma trzeci żeton kupy. Zwycięzcą zostaje osoba z najmniejszą liczbą żetonów kupy. 

Początek rozgrywki w pełnym, 6-osobowym składzie.

W praktyce wygląda to na przykład tak:

To nie moja rybka zrobiła kupę na środku salonu. Myślę, że to był kot innego gracza! – mówi najmłodszy gracz i wykłada na środek stołu swoją kartę z rybą.

Na hasło „kot” pozostali gracze starają się jak najszybciej wyłożyć na stół kartę ze swoim kotem, żeby oczyścić go z zarzutów. Tylko karta najszybszego gracza może pozostać na stole, spóźnialscy zabierają swoje karty z powrotem na rękę. Najszybszy gracz z ulgą ogłasza:

To nie mój kot zrobił kupę na środku salonu. – Kieruje podejrzenia gdzie indziej. – Myślę, że to był czyjś chomik!

Gracze przerzucają odpowiedzialność za kupę ze zwierzaka na zwierzaka, ale – do czasu. Runda kończy się, kiedy dojdzie do jednej z dwóch sytuacji:
1⃣ gracz oskarży gatunek zwierzaka, który nie został już na ręku żadnego z graczy (wszystkie zwierzaki tego gatunku zostały wcześniej oczyszczone z zarzutów) 
2⃣ w grze pozostał tylko jeden gracz z kartami w ręku, podczas gdy pozostali zdołali oczyścić z zarzutów wszystkie swoje zwierzaki. 
W obydwu przypadkach uznaje się, że kupę zrobił zwierzak tego właśnie gracza. Za karę dostaje on żeton z kupą.

WRAŻENIA

Przyznaję, że kiedy przeczytałam instrukcję po raz pierwszy, zasiadłam do stołu z mieszanymi uczuciami. Nie, żeby przeszkadzała mi kupa (która skądinąd wygląda tak sympatycznie, że dzieci po otwarciu pudełka wręcz wyrywały ją sobie z dłoni, żeby się lepiej przyjrzeć i upewnić, czy aby na pewno nie pachnie), tylko nie byłam pewna, jak zadziała mechanika.
A potem rozdałam córkom karty i nagle wszystko się ułożyło. Grałyśmy we trzy, więc kiedy jedna z nas zaklinała się na wszystkie świętości, że to nie jej papuga zrobiła kupę, tylko – dajmy na to – czyjś chomik, to dwie pozostałe jak najszybciej próbowały wyłuskać z ręki swojego chomika i rzucić go na stół, zanim zrobi to ta druga. Może się wydawać, że to żadna sztuka wyciągnąć z niewielkiego wachlarza jedną kartę, ale kiedy liczy się czas, oczy płatają figla i nagle królik wygląda zupełnie jak chomik, a rybka plącze się z żółwiem. Wyszukanie odpowiedniej karty to jedno, ale dużo większym wyzwaniem jest rzucenie podejrzeń na właściwe zwierzę. Można próbować liczyć w trakcie gry karty zwierząt konkretnych gatunków, które już zeszły, albo zdać się na los i zgadywać, jakie zwierzęta zostały graczom na rękach. Przy trzech osobach jest to jeszcze wykonalne, ale im więcej graczy, tym większe zamieszanie i łatwo pogubić się w rachunkach.
Z przyjemnością obserwowałam, jak moje córki w pewnym momencie spontanicznie zrezygnowały ze standardowej formułki: „To nie mój zrobił kupę. Myślę, że to był innego gracza” na rzecz bardziej wymyślnych wypowiedzi, które wprowadziły dodatkowy humorystyczny aspekt. Na przykład: „No chyba nie sądzicie, że mój mógłby zrobić coś takiego. Czuję, że to była sprawka y!”. Nawymyślałyśmy tyle alternatywnych wersji, że mogłybyśmy stworzyć mały słownik synonimów dla osób, które nie chcą przyznać się do winy. 
Gra Kto to zrobił? okazała się jedną z najbardziej dynamicznych, wesołych i emocjonujących szybkich gier karcianych, w jakie grałyśmy. Malutkie, zamykane na wieczko z magnesem pudełko skrywa kupę doskonałej zabawy! 

TYTUŁ: Kto to zrobił?
AUTOR: Jonathan Favre-Godal
ILUSTRACJE: Steeve Augier
WYDAWNICTWO: Rebel
WIEK: 6+
LICZBA GRACZY: 3–6
CZAS GRY: 15 min
WIELKOŚĆ: 8× 12 × 4 cm
ROK WYDANIA: 2018

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *