Klocki, klocki, klocki… Czy to się nam kiedyś nie znudzi? A skąd! Kolorowe bryły wypełniają nie tylko kolejne półki w pokoju dziewczynek, ale przede wszystkim ich czas. Budowanie według instrukcji albo z głowy to doskonały trening małej motoryki, a także małej inżynierii. Jeśli jesteście ciekawi, jak sprawdzają się u nas klocki magnetyczne OSLO, nowy produkt w ofercie Alilo (ich sztandarowy produkt to króliczek), zapraszam do lektury.

magnetyczne klocki OSLO

CO ZNAJDZIEMY W PUDEŁKU?

Zestaw klocków magnetycznych OSLO składa się z 34 części: sześcianów, graniastosłupów oraz brył na bazie walca, a także elementów z ruchomymi kołami i cienkich płytek. W pudełku znajduje się również instrukcja z wieloma przykładowymi konstrukcjami, które można wiernie odwzorować albo potraktować jako luźną inspirację.

magnetyczne klocki OSLO

MAGNES NIEJEDNO MA IMIĘ

Klocki wykonane są w miłego w dotyku, gładkiego i lekko błyszczącego tworzywa w nasyconych kolorach. Bryły są w środku puste, a na wewnętrznych ściankach znajdują się magnesy, dzięki którym można łączyć ze sobą klocki płaskimi powierzchniami. Przy zetknięciu klocków słychać charakterystyczne kliknięcie, daje się również wyczuć lekkie przesunięcie magnesów, które ustawiają się w taki sposób, żeby jak najlepiej przylgnąć do sąsiada. Ze względu na częściowo ruchomy magnes czasami trzeba leciutko potrząsnąć klockiem, żeby magnesy zaskoczyły. Magnesy w klockach OSLO zawsze się przyciągają, dlatego nie trzeba obracać brył, by znaleźć odpowiedni biegun, i są naprawdę silne. Klocki dobrze trzymają się siebie nawzajem zarówno w pionie, jak i poziomie, co możecie zobaczyć na poniższych zdjęciach.

MATEMATYKA MIMOCHODEM

Na dziesięciu sześciennych klockach nadrukowane są cyfry od 0 do 10. Bawiąc się klockami, nawet najmłodsze dzieci będą się mogły przy okazji oswoić z zapisem poszczególnych cyfr. Elementy z ruchomymi kołami aż się proszą, by użyć ich do budowy cyferkowego pociągu, którym będą podróżowały klocki w kolejności rosnącej, malejącej albo po prostu ładnie dobranej kolorystycznie. 

CO MOŻNA ZBUDOWAĆ Z KLOCKÓW OSLO?

Podobnie jak w przypadku wszystkich klocków konstrukcyjnych jedynym ograniczeniem jest wyobraźnia małego budowniczego. Oraz, rzecz jasna, liczba dostępnych elementów. Na początku moje córki zaczęły na wyścigi budować według dołączonej instrukcji (każda ze swojego zestawu klocków), ale bardzo szybko zaczęły eksperymentować z własnymi pomysłami.

W PLENERZE

Ze względu na swoją wielkość i żywe kolory (które łatwo dostrzec nawet w niekoszonej od tygodnia trawie) klocki OSLO doskonale sprawdzą się podczas zabawy na świeżym powietrzu. U nas od razu zawędrowały na taras w ogrodzie razem z króliczkiem Alilo, który dodatkowo umilał zabawę ulubionymi piosenkami dziewczynek. Jeśli dobrze się przyjrzycie, zauważycie sylwetkę króliczka nie tylko na opakowaniu od klocków, ale również na instrukcji.

A skoro już mowa o plenerze, to warto zadbać o to, by klocki łatwo było spakować i wynieść z domu, a potem z powrotem je tam odnieść. Większość klocków przechowujemy w przezroczystych kubełkach z pokrywkami, ale dla OSLO zrobiłyśmy wyjątek i trzymamy je w małej torbie Funny Bunny Bag z miękkiego i bardzo miłego w dotyku wytłaczanego minky. To bardzo sprytne i wygodne rozwiązanie, bo torba z uszami w kształcie króliczych słuchów w jednej chwili może zmienić się w plecak, który dziecko samo z łatwością zarzuci na ramię. Tak spakowane klocki można zabrać nie tylko do ogródka, ale i na przykład na nocowankę u dziadków.

A do większej torby zmieszczą się nie tylko aż dwa zestawy klocków, ale i sam króliczek Alilo i pewnie jeszcze z garść żelek. Na zdjęciach poniżej możecie porównać wielkości toreb.

Alilo Funny Bunny Bag

I W DZIECIĘCYM POKOJU

Mimo niezaprzeczalnego uroku zabawy na świeżym powietrzu pokój dziecięcy oferuje coś ekstra – grzejnik, do którego z łatwością przyczepiają się magnetyczne klocki. Ten w pokoju moich córek jest żłobkowany, ale i tak klocki dobrze się go trzymają.

Moja młodsza córka, wielka miłośniczka figurek Playmobil, szybko znalazła kolejne zastosowanie klocków OSLO. 

Często jest tak, że dzieci szybko wyrastają z zabawek. Na szczęście w przypadku klocków jest zupełnie inaczej! Być może zwróciliście uwagę, że klocki OSLO są przeznaczone dla dzieci od trzeciego roku życia. Moim zdaniem mogą się nimi bawić nawet jeszcze młodsze dzieci, bo elementy są tak duże, że nie ma możliwości, żeby się nimi zadławić. Co więcej, plastikowe zabawki bardzo łatwo utrzymać w czystości, przecierając je wilgotną szmatką z delikatnym detergentem. Mimo że moje córki mają pięć i siedem lat, bawią się klockami OSLO z dużym zaangażowaniem i wymyślają coraz to nowe możliwości ich wykorzystania. Chętnie łączą je z innymi klockami, tworząc skomplikowane systemy murów obronnych, zamków i labiryntów. Jestem pewna, że zanim klocki OSLO powędrują na strych, gdzie będą czekać na wnuki, wywołają jeszcze wiele uśmiechów na twarzach moich córeczek. 

Klocki magnetyczne OSLO kupicie TUTAJ. Na blogu możecie przeczytać także o klockach Gigantach  oraz klockach magnetycznych Kooglo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *