Kariba to największe na świecie jezioro, które powstało w wyniku działalności człowieka – ma ponad 200 kilometrów długości i 40 kilometrów szerokości. Leży w południowej Afryce między Zambią i Zimbabwe mniej więcej w połowie biegu rzeki Zambezi. Mieszka w nim wiele gatunków ryb, a także krokodyle nilowe i hipopotamy, a nad jego brzegami można spotkać bieliki afrykańskie i stada słoni. Trudno się dziwić, że to tak popularne miejsce – w końcu mieszkańcy sawanny muszą gdzieś ugasić pragnienie. W grze pt. Kariba Reiner Knizia nawiązuje do afrykańskiej scenerii z całym bogactwem jej fauny i niedostatkiem wody. Zobaczcie, jak wygląda walka o miejsce przy wodopoju.

OPIS I CEL GRY

W gorącej Afryce woda jest na wagę złota, a miejsce przy wodopoju ograniczone. Przepędź mniejsze zwierzęta i napij się jako pierwszy. Im więcej zwierząt uda Ci się spłoszyć, tym więcej punktów zdobędziesz. 

ZAWARTOŚĆ PUDEŁKA

64 karty zwierząt (po 8 z każdego gatunku)
1 wodopój
instrukcja

Im wyższy numer zwierzęcia, tym jest silniejsze.

PRZYGOTOWANIE

Na środku stołu rozkładamy wodopój. Tasujemy karty zwierząt i rozdajemy każdemu z graczy po pięć. Pozostałe kładziemy w stosie pośrodku wodopoju lub poza nim (nam tak było wygodniej) i już możemy zacząć grać.

Kariba może zagrać od 2 do 4 osób.

PRZEBIEG GRY

W swojej turze gracz wykłada pojedynczą kartę lub kilka kart zwierząt tego samego gatunku i umieszcza je w odpowiednim miejscu przy wodopoju.

Karty przy stanowiskach należy układać w taki sposób, żeby częściowo na siebie zachodziły. 

Jeśli w którymś momencie graczowi uda się dołożyć trzecią (lub kolejną) kartę zwierzęcia danego gatunku, przepędza najbliżej stojące słabsze zwierzę (o niższym numerze) – niekoniecznie w bezpośrednim sąsiedztwie! – i kładzie jego karty przed sobą. Każda zdobyta w ten sposób karta jest warta jeden punkt pod koniec gry.

UWAGA: Mysz (1) jest jedynym zwierzęciem, które potrafi przepędzić słonia (8) – przynajmniej w Karibie.

Na stole leżą dwie karty nosorożca (7), dwie karty strusia (5) i jedna karta myszy (1). Gracz dokłada jedną kartę strusia (5)…
… i przepędza najbliższe słabsze zwierzę, czyli mysz (1). W nagrodę zabiera kartę myszy i kładzie ją przed sobą.

Może się zdarzyć, że po dołożeniu trzeciej (lub kolejnej) karty danego zwierzęcia nie ma kogo przepędzić. Mówi się trudno i gra dalej.

Niezależnie od tego, czy graczowi udało się przepędzić jakieś zwierzęta spod wodopoju czy nie, pod koniec swojej tury dobiera karty ze stosu na środku, żeby znowu mieć ich na ręku pięć.

KONIEC GRY

Gra toczy się do momentu, kiedy stos dobierania się wyczerpie, a jeden z graczy zagra ostatnią kartę ze swojej ręki. Zwycięzcą zostaje ta osoba, która zebrała najwięcej kart zwierząt (numery na kartach nie mają żadnego znaczenia).

WRAŻENIA

Przede wszystkim jestem zachwycona grafikami na kartach. Mimo że ilustrator, Felix Kindelán, postawił na bardzo uproszczone, wręcz kubistyczne, wizerunki zwierząt, to jednak zadbał o szczegóły, dzięki którym bez problemu rozpoznamy geparda (z biało-czarną pasiastą końcówką ogona) czy strusia brązowosternego. W dodatku wszystkie zwierzęta rzeczywiście można spotkać w południowej Afryce (widzicie potencjał edukacyjny?).
Chociaż Kariba opiera się w dużej mierze na losowości, gracze mogą wpływać na przebieg gry poprzez zagrywanie odpowiednich kart w odpowiednich momentach. Czasem warto się na przykład przyczaić i wyłożyć tylko jedną kartę danego gatunku zamiast dwóch, bo a nuż przeciwnik dołoży właśnie tę drugą, a my potem szybciutko trzecią i – haps! – kogoś przepędzimy. Jeśli ktoś potrafi zapamiętywać karty, które już zeszły, może próbować przewidzieć, co mogą mieć w zanadrzu inni gracze – zwłaszcza na samym końcu gry, kiedy stos dobierania się wyczerpie i zostajemy tylko z pięcioma kartami na ręce.
Podoba mi się w Karibie to, że rozgrywka jest dynamiczna: nie ma przestojów, a sytuacja przy wodopoju zmienia się jak w kalejdoskopie – od momentów kompletnej posuchy do cudownej obfitości. Im więcej graczy, tym trudniej zaplanować swoje kolejne posunięcia, ale nawet jeśli do naszej kolejki nie dotrwa upatrzona grupka zwierząt, w międzyczasie może się stworzyć inna – równie atrakcyjna.
To gra, która mimo lekkości naprawdę dobrze smakuje – ze względu na prostą, ale ciekawą mechanikę, sprytnie dopasowany temat (zachwyca zwłaszcza mysz, która – przynajmniej w obiegowej opinii – jest w stanie przestraszyć słonia) i estetyczne wykonanie. To kolejny (po Hippo) kompaktowy strzał w dziesiątkę!
Na koniec zostawiam Wam garstkę cytatów znad stołu: „O nie, ale się nachapała słoni! A tylko jedną mysz dołożyła!”, „No i znowu mi wszystko sprzątnęłaś sprzed nosa?!” i „Zobaczycie, jeszcze dorwę te surykatki!”. Kto by pomyślał, że taka mała, a wzbudzi tyle emocji. 


Dystrybutor gier wydawnictwa Helvetiq w Polsce.

TYTUŁ: Kariba
AUTOR: Reiner Knizia

ILUSTRACJE: Felix Kindelán
WYDAWNICTWO: Helvetiq
WIEK: 5+
LICZBA GRACZY: 2–4
CZAS GRY: 15 minut
WIELKOŚĆ: 11 × 6,5 × 3 cm
ROK WYDANIA: 2018

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *