Stworzenie wciągającej gry planszowej dla trzylatków, która nie będzie się ograniczać do mechanicznego przesuwania pionków po planszy, jest nie lada wyzwaniem. Jeśli zanadto skomplikujemy zasady, początkujący gracz może się czuć przytłoczony, a element rywalizacji może skutecznie zniechęcić go do kolejnych rozgrywek. Doskonałym pomysłem na rozpoczęcie przygody z planszówkami są gry kooperacyjne, w których rodzinka wygrywa lub przegrywa – razem. Radość z zespołowej wygranej jest nie mniejsza niż w przypadku samodzielnego zwycięstwa, a gorycz porażki o wiele łatwiej znieść, jeśli dzieli się ją z innymi. Jeśli dodamy do tego temat, który plasuje się w czołówce zainteresowań milusińskich, to z góry wiadomo, że Park dinozaurów wydawnictwa Egmont jest skazany na sukces.

ZAWARTOŚĆ PUDEŁKA

dwustronna plansza (wersja podstawowa i zaawansowana)
8 żetonów obiektów
8 żetonów tyranozaurów
4 drewniane dinozaury
1 meteoryt
1 kostka
instrukcja


Na jednej stronie planszy znajduje się łatwiejsza wersja gry, a na drugiej trudniejsza – z większą liczbą pól do okrążenia.

OPIS I CEL GRY

Rodzina państwa Grywalskich wybrała się na wycieczkę do Parku Dinozaurów. Nic nie wskazywało na to, że spokojne rodzinne wyjście zakończy się misją ratunkową. Przez radio podano informację, że zbliża się deszcz meteorów, a dinozaury jak na złość rozbiegły się po parku. Trzeba je doprowadzić do wybiegów, zanim w ziemię uderzy rozpalona kula. Gracze zwyciężą, jeśli zdążą umieścić dinozaury w bezpiecznym miejscu przed upływem określonego czasu. 

PRZYGOTOWANIE I PRZEBIEG GRY

Kładziemy planszę stroną podstawową (z dwudziestoma polami) na dnie pudełka, ustawiamy cztery dinozaury w odpowiadających im kolorystycznie polach startowych, meteoryt kładziemy na pierwszym polu toru meteorytu, a następnie losowo umieszczamy żetony obiektów na środku planszy obrazkami do dołu. Przygotowanie do rozgrywki zajmuje mniej niż minutę!

Gracze po kolei rzucają kostką i przemieszczają dowolnego dinozaura o odpowiednią liczbę oczek zgodnie z ruchem wskazówek zegara.

Za każdym razem, kiedy dinozaur zatrzyma się na polu z obiektem (wszystkie pola poza czterema narożnikami z symbolami dinozaurów), gracz odkrywa 1 z żetonów leżących na środku planszy.
1⃣ Jeśli gracz odkryje taki sam obrazek jaki na polu, na którym stanął dinozaur, zwierzę jest bezpieczne i nic złego się nie dzieje. Gracz odkłada żeton na miejsce obrazkiem do dołu i do gry przystępuje kolejny gracz. 
2⃣ Jeśli gracz odkryje różniący się obrazek, musi przesunąć meteoryt o jedno pole w prawo. Następnie odkłada żeton na miejsce obrazkiem do dołu. Na uratowanie dinozaurów zostało mniej czasu!

Kiedy dinozaur zatrzyma się na polu startowym w nieswoim kolorze, gracz nie musi nic robić, bo dinozaur jest bezpieczny, a ruch przechodzi na kolejnego gracza.

Kiedy dinozaur zatrzyma się na polu startowym w swoim kolorze albo je minie, oznacza to, że bezpiecznie powrócił na swój wybieg. Dinozaur jest już uratowany i można zdjąć jego figurkę z planszy.

Gra kończy się, kiedy wszystkie dinozaury wrócą na swoje pola startowe albo meteoryt dotrze do ostatniego pola na swoim torze. W pierwszym wypadu rodzinka wygrywa, w drugim – przegrywa. 

WYKONANIE

Rzadko spotyka się gry, które są zamknięte w pudełku idealnie dopasowanym do liczby i wymiarów elementów. W przypadku serii Rodzinka Wygrywa mamy do czynienia z bardzo ładnymi i poręcznymi opakowaniami, które wyróżniają się na rynku kompaktowością. Sami zobaczcie, jak prezentuje się Park dinozaurów obok Żubra Pompika (obydwie gry zostały wydane przez Egmont). 

Jakość elementów gry jest bardziej niż zadowalająca: sztywna, dwustronna plansza z idealnie gładkimi otworami na meteoryt, cztery różne drewniane figurki dinozaurów są tak ładne, że chce się nimi bawić nawet w oderwaniu od gry, a okrągłe żetony są sztywne i mają piękne rewersy z odciskiem dinozaurzej stopy. Najmniej efektownie prezentuje sie kostka, na którą gracze samodzielnie muszą nakleić kolorowe koła z oczkami (od jednego do czterech). Zanim zdążyłam się zorientować, dzieci wzięły kostkę w swoje ręce i same ją ozdobiły – niezbyt starannie, ale za to samodzielnie, co bardzo im się spodobało.

WARIANTY GRY

Stopień trudności Parku dinozaurów można zwiększać na wiele sposobów. Po pierwsze, wybierając jedną z dwóch stron planszy: jedna liczy 20 pól, a druga 28. Po drugie, o ile w wariancie podstawowym gracze próbują odnaleźć pasujące obrazki jedynie spośród ośmiu żetonów obiektów leżących na środku planszy, o tyle w wersji trudniejszej pojawiają się dodatkowe żetony tyranozaurów (ich liczbę można dowolnie zwiększać od jednego do ośmiu), których odkrycie powoduje nie tylko przesunięcie się meteorytu o jedno pole, ale także wyłącza jedno pole na planszy z gry (nie można na nim stanąć). Grę można utrudnić jeszcze bardziej, ustawiając meteoryt nie na pierwszym, lecz od razu na dalszych polach toru – w ten sposób będzie mniej czasu na uratowanie wszystkich mieszkańców parku.

WRAŻENIA

Park dinozaurów ma wszystkie cechy dobrej gry planszowej: dobre wzornictwo i staranne wykonanie, atrakcyjny temat, proste zasady, a także możliwość regulowania poziomu trudności rozgrywki w zależności od stopnia zaawansowania graczy. Dzięki temu – mimo że gra jest przeznaczona już dla dzieci od trzeciego roku życia – nawet starsze przedszkolaki będą się dobrze bawiły, ratując dinozaury przed meteorytem. Park dinozaurów to gra, która naprawdę rośnie z dzieckiem! Rozgrywki są dość szybkie i dynamiczne, a sama gra jest pozbawiona elementu rywalizacji. To szczególnie ważne w przypadku dzieci, które zbyt emocjonalnie podchodzą do przegranej. W Parku dinozaurów wszyscy gracze mają ten sam cel, a wspólne omawianie sytuacji na planszy i wspieranie się w wyborze odpowiedniego żetonu zamiast dzielić graczy łączą ich. W tak przyjaznej atmosferze dziecko będzie miało okazję uczyć się grać zgodnie z zasadami i po prostu miło spędzi czas z rodziną. Gdyby nie to, że moje córki grają już w wiele bardziej wymagających tytułów i zależy mi na tym, by systematycznie podnosić im poprzeczkę, z pewnością skompletowałabym wszystkie gry z rodzinką Grywalskich.  

ILUSTRACJE

Dużym atutem oraz wyróżnikiem gier z serii Rodzinka Wygrywa jest spójna szata graficzna. Ilustracje Zofii Burkowskiej są kolorowe i pogodne, budzące jak najlepsze skojarzenia, a doskonale wyważone proporcje między dziecinną, pstrokatą grafiką, a doroślejszym ujęciem tematu sprawiają, że gra spodoba się zarówno dzieciom, jak i dorosłym. Na potrzeby serii gier Rodzinka Wygrywa Zofia Burkowska powołała do życia rodzinę Grywalskich składającą się z mamy, taty, trójki dzieci w różnym wieku oraz kotka Psotka. Jeśli się dobrze przyjrzycie, zauważycie, że po Parku dinozaurów biega czarny kotek, wiewiórka i mysz – to bardzo czytelne nawiązanie do gry Kotek Psotek.

Park dinozaurów Egmont

SERIA RODZINKA WYGRYWA

Seria gier kooperacyjnych Rodzinka Wygrywa liczy już cztery części: Kotek PsotekMali detektywiWyprawa do babci oraz najnowszy Park dinozaurów. Autorem trzech pierwszych gier jest Kanadyjczyk Jim Deacove, który od ponad 40 lat propaguje gry i zabawy oparte na współpracy i dotychczas wydał ponad 100 gier kooperacyjnych. Park dinozaurów to pierwsza gra w serii Rodzinka Wygrywa, którą zaprojektował polski autor Stefan Kołecki. 



TYTUŁ: Park dinozaurów

SERIA: Rodzinka wygrywa
AUTOR: Stefan Kołecki
ILUSTRACJE: Zofia Burkowska
WYDAWNICTWO: Egmont
WIEK: 3+
LICZBA GRACZY: 1–6
CZAS GRY: 20 minut
WYMIARY: 25,5 × 25,5 × 3 cm

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *