Niektórzy, żeby się uspokoić, parzą sobie melisę, ale ja poznałam niedawno dużo lepsze ziółka, które korzystnie wpływają na samopoczucie, wyciszają i niosą ukojenie. W skład tej cudownej mieszanki wchodzi estragon, wawrzyn, szałwia, lawenda, koper, szafran, rozmaryn, tymianek, mięta i szczypiorek, a znajdziecie ją na sklepowych półkach pod nazwą Niezłe ziółka. Wydawnictwo Granna po raz kolejny zachwyciło mnie grą karcianą w przepięknej oprawie graficznej i z prostymi zasadami, przy której naprawdę się relaksuję. Siedmio- i dziewięciolatka, z którymi miałam okazję zagrać już wiele razy w Niezłe ziółka, również pozostają pod jej dużym wrażeniem. „Bo są spokojne i emocjonujące jednocześnie”, tłumaczą, a ja się z nimi całkowicie zgadzam.

Niezłe ziółka granna

OPIS I CEL GRY

Niezłe ziółka pozwalają graczom wejść w buty ogrodnika i zająć się sianiem i przesadzaniem ziół. Gracze sieją nie tylko w prywatnych ogrodach, lecz także na wspólnej działce, z której mogą czerpać korzyści pozostałe osoby. Zadaniem graczy jest zbieranie zestawów ziół. W każdym z czterech naczyń, którymi dysponują gracze, można posadzić różne kombinacje ziół: identyczne, różne, w parach itd. Ten z graczy, który zdobędzie więcej punktów za posadzenie ziół we własnych naczyniach, wygra. Kto zostanie mistrzem ogrodnictwa, a komu przypadnie tytuł ogrodnika amatora?

ZAWARTOŚĆ PUDEŁKA

63 karty ziół (7 rodzajów po 9 kart)
9 kart ziół specjalnych oznaczonych punktami od 1 do 3 (3 rodzaje po 3 karty)
16 kart naczyń (po 4 dla każdego gracza)
1 karta ciastka ziołowego – premia
10 kart informacyjnych o ziołach
4 karty pomocy
1 karta osiągnięć

Karty ziół specjalnych i zwykłe karty ziół
Karty naczyń w czterech rodzajach
Niezłe ziółka Granna
Karta ciastka ziołowego – premia
Niezłe ziółka Granna
10 dwustronnych kart z informacjami o ziołach
Karta informacji o ziole
Awers i rewers karty pomocy
Karta osiągnięć – w zależności od liczby uzyskanych punktów

PRZYGOTOWANIE

Każdy z graczy otrzymuje 4 karty naczyń oraz kartę pomocy. Wszystkie karty ziół należy potasować, a następnie usunąć losowo 12 lub 24 karty w zależności od liczby graczy (przy grze w cztery osoby nie usuwa się kart). Talię ziół umieszcza się w stosie zakrytym na środku stołu, a obok niej kładzie się kartę ciastka ziołowego. Należy zostawić miejsce na środku stołu na wspólny ogród, a także miejsce przed sobą na ogród prywatny.

PRZEBIEG GRY

W swojej turze gracz może wykonać jedną lub dwie czynności w następującej kolejności:
1⃣ przesadzić zioła (opcjonalne)
2⃣ zasiać zioła (obowiązkowe)

Na początku rozgrywki nie będzie czego przesadzać, więc gracze będą jedynie siać zioła. Sianie polega na dobraniu z talii ziół dwóch kart i ich rozdysponowaniu: we wspólnym lub prywatnym ogródku. Gracz dobiera karty po jednej i od razu decyduje, gdzie umieści pierwszą z nich. Jeśli położy ją we własnym ogrodzie, drugą (niezależnie od tego, co się będzie na niej znajdowało) musi położyć we wspólnym ogródku. Gracze po kolei sieją zioła, zasilając za każdym razem po dwa ogrody. Kiedy na stole będzie leżało już dużo kart, można zacząć myśleć o przesadzaniu ziół do własnych naczyń. Są cztery rodzaje naczyń: duża donica, drewniana skrzynka, małe doniczki i szklany wazon. W każdym z naczyń należy posadzić różne kombinacje ziół. W swojej turze gracz na początku zbiera ze stołu (z ogródka wspólnego i własnego lub tylko wspólnego, lub tylko własnego – w zależności od tego, jakich kart będzie potrzebował) wybrane zioła, umieszcza je w naczyniu, a następnie wykonuje obowiązkową czynność sadzenia ziół. Gra toczy się do momentu, aż talia ziół się wyczerpie, a gracze nie będą mogli wykonać żadnej akcji lub gdy wykorzystają wszystkie swoje cztery naczynia.

Gracze zasilają ogród wspólny i ogrody prywatne kolejno dobieranymi kartami z talii ziół.

Rodzaje naczyń

1⃣ drewniana skrzynka – różne zioła (od 2 do 7), np.:



2⃣ 
duża niebieska donica – identyczne zioła (od 1 do 7), np.:



3⃣ 
małe doniczki – pary identycznych ziół (od 1 do 6), np.:



4⃣ 
szklany wazon – zioła specjalne lub zwykłe zioła (od 1 do 3), np.:

Punktacja

Na każdej karcie naczynia znajduje się tabela z rozpiską punktów za zgromadzenie określonej liczby kart (lub par). Oprócz tego można zdobyć dodatkowe punkty:

1⃣ za każdą kartę ziół specjalnych umieszczonych w szklanym wazonie gracz dostaje tyle punktów, ile widnieje na danej karcie (1, 2 lub 3)

2⃣ gracz, który jako pierwszy umieści w szklanym wazonie trzy różne zioła specjalne, otrzymuje premię w postaci karty ciastka ziołowego o wartości 5 punktów

3⃣ gracz dostaje po 1 punkcie za każdą kartę zioła, które na koniec gry znajduje się luzem w jego prywatnym ogrodzie (nie dodaje się punktów za zioła specjalne)

Zwycięzcą gry zostaje gracz, który uzyskał największą liczbę punktów.

WARIANTY

W wariancie drużynowym (dla czterech osób) gracze z jednego zespołu siadają naprzeciwko siebie. Podczas akcji siania ziół każdy gracz wykłada 3 karty ziół zamiast 2. Dobiera je pojedynczo i decyduje, czy dokłada je do ogrodu wspólnego, swojego lub partnera. Na koniec rozgrywki gracze sumują swoje punkty w ramach drużyn.

wariancie solo z talii usuwa się 36 kart (nie biorą one udziału w rozgrywce). Pod koniec akcji siania gracz wykłada 3 karty zamiast 2. Dobiera je pojedynczo i decyduje, czy dokłada je do ogrodu wspólnego, prywatnego czy odkłada na stos kart odrzuconych. Jeśli w którymś momencie gry we wspólnym ogrodzie pojawi się piąta karta, to wszystkie karty z tego ogrodu są odkładane na stos kart odrzuconych. 

WYKONANIE

Nie mogę się napatrzyć na pięknie zilustrowane karty Niezłych ziółek! Ogromne wrażenie robią zarówno same zioła, jak i naczynia, w których się je sadzi, a także rewersy kart. Wydawnictwo przygotowało również dodatkowe dwustronne karty z opisem 10 ziół (wygląd, działanie oraz ciekawostki), karty pomocy ze skrótem zadań oraz jedną kartę osiągnięć, na której można sprawdzić, jak dobrze nam poszła rozgrywka (np. za uzyskanie mniej niż 37 punktów przysługuje nam tytuł ogrodnika amatora, za 47–51 punktów tytuł doświadczonego ogrodnika, a wynik powyżej 57 punktów od razu czyni z nas mistrza ogrodnictwa). Te dodatkowe elementy, których równie dobrze mogłoby nie być, są miłym gestem wydawcy w stosunku do graczy i ich poczucia estetyki. Również samo pudełko zasługuje na uwagę, bo nie dość, że jest bardzo zgrabne, to jeszcze ma wnętrze stylizowane na drewnianą skrzynkę. To prawdziwa uczta dla oczu!

Wnętrze pudełka imituje drewnianą skrzynkę

WRAŻENIA

Uwielbiam w Niezłych ziółkach ten element niepewności i ryzyka: czy jeszcze czekać i tylko dosadzać, czy już zebrać zioła i zasadzić we własnym naczyniu? Jeśli jeszcze chwilę się wstrzymam, być może któryś z graczy dosadzi we wspólnym ogrodzie zioło, na które czekam, i zdobędę więcej punków. Gorzej, jeśli ktoś inny uzna, że to, co leży na stole, już mu wystarczy do szczęścia, i zabierze parę kart, na które tak bardzo liczyłam… Niezłe ziółka to bardzo prosta gra, w której trzeba umiejętnie wyważyć korzyści. Trudno tu o jakąś szczególną strategię, bo czasami karty sprzyjają bardziej, a innym razem nieco mniej, dużo zależy również od tego, z kim gramy. Moja starsza córka często czeka zbyt długo, aż budzi się z ręką w nocniku, bo talia ziół się wyczerpała, a ona ma jeszcze niezapełnione dwa lub nawet trzy naczynia. Z kolei dziewięcioletnia koleżanka mojej córki, która dołączyła niedawno do naszego domowego klubu planszówkowicza, świetnie wyczuwa moment i podejmuje bardzo dobre decyzje. Ważne jest, że dane naczynie można wykorzystać w jednej rozgrywce tylko jeden raz, później nie można już nic do niego dosadzić ani zmienić zdania. Gra toczy się dość szybko, ale nadspodziewanie dużo czasu zajmuje liczenie punktów: teoretycznie zestawy ziół powinno się odkładać w taki sposób, żeby brzegi kart równały się z liczbą zdobytych punktów na karcie naczynia, ale w praktyce nikt tego nie pilnuje, dlatego dopiero pod koniec gry zliczamy wszystkie punkty. Zawsze na jakimś karteluszku spisuję poszczególne wyniki, bo łatwo zapomnieć, kto ile miał punktów. Trochę szkoda, że wydawnictwo nie pomyślało o malutkim bloczku do zapisywania wyników – przydałby się dużo bardziej niż karty pomocy, z których my ani razu nie skorzystałyśmy. Mogłabym grać w tę grę codziennie, gdyby nie to, że moja młodsza pięcioletnia córka czasami także ma ochotę na partyjkę, a Niezłe ziółka na razie pozostają poza jej możliwościami. 

TYTUŁ: Niezłe ziółka
AUTOR: Eduardo Baraf, Steve Finn, Keith Matejka 
ILUSTRACJE: Benjamin Shulman, Beth Sobel
WYDAWNICTWO: Granna
WIEK: 8+
LICZBA GRACZY: 1–4
CZAS GRY: 20 minut
WYMIARY: 13,2 × 13,2 × 5 cm
ROK WYDANIA: 2018

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *