Ahoj, przygodo! – „Alpha, Bravo, Charlie. O kodach na morzu” Sara Gillingham

ART Egmont po raz kolejny zaskoczył mnie oryginalną książką dla dzieci, młodzieży i dorosłych jednocześnie. Album Alpha, Bravo, Charlie. O kodach nautycznych to kompendium wiedzy na temat czterech języków, którymi posługują się marynarze na całym świecie. Nie musicie być fanami żeglugi, żeby zatopić się w lekturze. A jeśli żeglarskie klimaty nie są Wam obce, tym bardziej nie powinniście przegapić tego tytułu! Tytułowe kody nautyczne zostały zatwierdzone przez Międzynarodową Organizację Morską…

Najlepsze opracowanie – „Biblia opowiedziana i objaśniona” Jean-Michel Billioud, Hélène Georges

Biblia jest niewyczerpanym źródłem motywów i odwołań, bez znajomości których nie da się w pełni zrozumieć wielu dzieł sztuki, zarówno literackich, jak i malarskich czy rzeźbiarskich. Nasz język pełen jest biblizmów, które mają swoje korzenie w Starym i Nowym Testamencie: beniaminek, egipskie ciemności, hiobowe wieści, kraina mlekiem i miodem płynąca czy miska soczewicy to tylko niektóre z nich. Niezależnie od przekonań religijnych Biblia pozostaje jednym z najważniejszych tekstów kultury zachodniej, dlatego…

Książka z korzeniami i skrzydłami – „Mój dziadek był drzewem czereśniowym” Angela Nanetti

Mój dziadek był drzewem czereśniowym to wzruszająca opowieść o relacji wiążącej wnuczka z dziadkiem, miłości silniejszej niż śmierć i drzewie, które łączy trzy pokolenia. Książka włoskiej pisarki Angeli Nanetti (ur. w 1942) doczekała się przekładów na kilkanaście języków i zdobyła liczne nagrody. Po jedenastu latach od pierwszego wydania Nasza Księgarnia wznawia ją w nowej oprawie graficznej z nastrojowymi ilustracjami ukraińskiej artystki Anastazji Stefurak. Nie przeoczcie tej pięknej historii! Mogą gorzej…

Wiłka, smocza dziewczynka

Księga Wielkiej Zguby – „Wiłka, smocza dziewczynka” Antonina Kasprzak

Zaledwie kilka miesięcy po premierze swojej debiutanckiej powieści Antonina Kasprzak proponuje czytelnikom kolejną książkę. I chociaż Nieja i ja zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie, skłamałabym, pisząc, że czekałam na Wiłkę, smoczą dziewczynkę z niecierpliwością. Ale to tylko dlatego, że obie książki poznałam w ciągu kilku dni. Kiedy doczytałam ostatnie zdanie pierwszej, od razu sięgnęłam po drugą i nie odłożyłam jej, dopóki nie poznałam całej historii. Skończyłam czytać o drugiej nad ranem i była to jedna z najlepiej zarwanych nocy…