Książka z drżenia serc – „Zadzwoń, kocham cię” Anna Łacina

Tydzień po tym, jak mój pierwszy chłopak poprosił mnie o chodzenie (tak się mówiło pod koniec lat dziewięćdziesiątych, czy to nazewnictwo obowiązuje nadal?), wyjechałam na dwutygodniowe kolonie. Razem ze mną pojechała moja najlepsza przyjaciółka w identycznej sytuacji uczuciowej, więc we dwie było nam trochę łatwiej znieść katusze rozłąki, w napięciu czekać na telefon (w porze poobiedniej koloniści na zmianę pełnili dyżury przy jedynym aparacie znajdującym się w holu budynku na parterze),…

Książka z damkami – „Pasztety, do boju!” Clémentine Beauvais

W ostatnich latach ośmioletniej podstawówki w mojej klasie co miesiąc przeprowadzano wybory Miss i Mistera Miesiąca. Pod czujnym okiem pani wychowawczyni na karteluszkach wyrywanych pospiesznie z ostatnich stron zeszytów wypisywaliśmy swoje typy (jedną dziewczynę i jednego chłopaka), następnie wrzucaliśmy je do specjalnego ozdobnego pudełka, które miało swoje stałe miejsce na parapecie obok nieśmiertelnych roślin doniczkowych, a potem następował moment, przy którym podekscytowane serca 30-osobowej klasy waliły…

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...