Wojna zawsze jest złem, dla którego nie ma żadnego usprawiedliwienia. Zmienia życie ludzi nią dotkniętych w koszmar, odbierając poczucie bezpieczeństwa, dach nad głową i – przede wszystkim – bezcenny dar życia. Jej niszczycielska potęga prędzej czy później dosięga wszystkich, a ograniczenia w dostępie do żywności czy konieczność rezygnacji z dotychczasowego stylu życia niosą nie mniej cierpienia niż kule i bomby. Ale istnieją też wojny, w których nie pada ani jeden strzał…

ŻYCIE Z PIĘTNEM

Życie dziesięcioletniej Ady Smith było koszmarem już na długo przed tym, zanim na Londyn spadły pierwsze bomby Hitlera. Urodzona ze zdeformowaną stopą dziewczynka całe dzieciństwo spędziła z dala od ludzkich spojrzeń, cierpliwie znosząc złośliwe komentarze matki pod swoim adresem. Dni upływają jej na pilnowaniu młodszego brata, usługiwaniu matce i wyglądaniu przez okno, które w jej przypadku jest jedynym oknem na świat. Kiedy latem 1939 roku władze zarządzają ewakuację Londynu w obawie przed nalotami, Ada postanawia towarzyszyć Jamiemu w podróży na wieś, by tam bezpiecznie przeczekać wojenną zawieruchę. Wcześniej musi się jednak nauczyć… chodzić, bo po małym mieszkanku poruszała się do tej pory wyłącznie na czworakach. Na miejscu rodzeństwo zostaje zakwaterowane u samotnej, nieco wyobcowanej z lokalnej społeczności Susan Smith, która mimo początkowej niechęci i obaw przed przyjęciem pod swój dach dwójki ewakuantów szybko odnajduje się w roli troskliwej, pełnej taktu i wspierającej opiekunki. Adę dręczy jednak poczucie tymczasowości i świadomość, że kiedy przyjdzie czas powrotu do matki, będzie jej tym trudniej, im bardziej przyzwyczai się do lepszego życia, w którym nie tylko nikt się z niej nie śmieje i nie wytyka jej kalectwa, ale wręcz utwierdza w przekonaniu, że jest silna, odważna i mądra. Mijają tygodnie i miesiące, większość dzieci powraca do rodzinnych domów w Londynie, a rodzeństwo nadal tkwi w zawieszeniu, czekając na wiadomość od matki. Co przyniesie przyszłość? Czy los okaże się dla nich łaskawy, a może okrutnie z nich zadrwi, zabierając dopiero co rozbudzone nadzieje na lepsze życie? 

WYZWALAJĄCA WOJNA

Wojna, która ocaliła mi życie to poruszająca książka o toksycznej relacji z matką, pokonywaniu własnych słabości oraz potrzebie miłości i akceptacji, bez których każde życie jest zaledwie egzystencją. Kimberly Brubaker Bradley osadziła akcję swojej powieści w czasach drugiej wojny światowej, ale konflikt zbrojny stanowi jedynie tło dla dramatu rodzinnego, który okaleczył dziecięcą psychikę dużo bardziej niż zniszczenia wojenne.

Przynosisz tylko wstyd! Potwór z tą ohydną stopą! Myślisz, że chcę, żeby świat oglądał moje upokorzenie?

Ada słyszy takie słowa każdego dnia. Gdyby nie wojna, nadal tkwiłaby w jednopokojowym więzieniu, żyjąc bardziej jak zwierzę niż człowiek w strachu przed kobietą, która dała jej życie, ale odebrała wolność. Kiedy Ada opuszcza potajemnie dom, uderza ją, jak mało wie o świecie. Wychowywana w cywilizowanym kraju jest dzikuską, której nie tylko brakuje towarzyskiej ogłady, ale przede wszystkim słów do opisania rzeczy, które ją otaczają: książka, piżama, wieś czy trawa to zaledwie kilka przykładów nazw, których znaczenie poznaje dopiero jako dziesięciolatka. Wielka Wojna paradoksalnie ocaliła Adzie życie, przywracając ją światu, który miał ją do tej pory – utwierdzany w takim przekonaniu przez matkę dziewczynki – za niedorozwiniętą i nienormalną, niegodną bycia członkiem społeczeństwa.

PRACA U PODSTAW

Kimberly Brubaker Bradley nakreśliła przejmujący portret dziecka, które od samego urodzenia było skazane na ból, wykluczenie i upokorzenie, nigdy nie zaznało rodzicielskiej miłości i żyło w przekonaniu, że nigdy nie będzie wystarczająco dobre, żeby zasłużyć na choćby ochłap miłości. Blizny na duszy goją się dużo trudniej niż rany na ciele, dlatego Susan Smith, biorąc pod opiekę Adę i jej młodszego brata, musiała zmierzyć się z problemami takimi jak odbudowanie zaufania do dorosłych, nadrobienie zaległości w edukacji emocjonalnej czy pomoc w zbudowaniu własnej tożsamości od wewnątrz, a nie w oparciu o komunikaty płynące z zewnątrz.



Wojna, która ocaliła mi życie to bardzo sprawnie napisana powieść, która wciąga od pierwszej strony. Wyraziste postacie, stałe, dość szybkie tempo akcji i rodzinny dramat z wielką historią w tle ułożyły się w naprawdę ciekawe i oryginalne puzzle skrojone na miarę czytelnika, który powoli wkracza w wiek nastoletni. Autorka momentami balansuje na granicy przejaskrawienia czy to w opisie chorych relacji między Adą i jej matką, czy też w brakach elementarnej wiedzy głównej bohaterki, ale w żaden sposób nie wpływa to na mocny wydźwięk powieści – rany zadane słowami nie goją się latami, a wojny, w których nie pada ani jeden strzał, są równie niszczycielskie jak konflikty światowe. 

TYTUŁ: „Wojna, która ocaliła mi życie”
TEKST: Kimberly Brubaker Bradley
PRZEKŁAD: Maria Bręgiel-Pant 
LICZBA STRON: 328
OPRAWA: twarda  
FORMAT: 14,5 × 21,3 cm
WIEK: 10+
WYDAWNICTWO: Entliczek
ROK WYDANIA: 2017

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *