Książka z… – „Kropka” Peter H. Reynolds / Międzynarodowy Dzień Kropki 2017

Pewność siebie jest niezbędnym ekwipunkiem na drodze do pełni szczęścia. Jeśli się nie doceniamy i nie wierzymy we własne możliwości, wówczas każda niewielka przeszkoda urasta do monstrualnych rozmiarów, stając się problemem nie do pokonania. Tymczasem, choć nie zawsze zdajemy sobie z tego sprawę, na nasze dorosłe postrzeganie siebie i otaczającego świata nieoceniony wpływ mają doświadczenia z wczesnego dzieciństwa. Bolesna krytyka, uszczypliwe komentarze, a nawet przemilczenie dziecięcego sukcesu –…

Książki ze ślimakiem – seria „Co wokoło”, wydawnictwo Zakamarki

Półtoraroczne dziecko to już całkiem rozumny mały człowiek. Z dnia na dzień zdobywa nowe umiejętności i błyskawicznie osiąga w nich poziom mistrzowski. Ot, weźmy na przykład takie bieganie: najpierw dziecko przyspiesza kroku i na sztywnych jak u Pinokia nogach przemierza kilka metrów, śmiejąc się przy tym do rozpuku. Po dwóch, trzech tygodniach kolana zginają się już chętniej, a malec nabiera prędkości, której nie powstydziłby się 18-miesięczny Usain…

Książki z dymkami (2) – seria Mój Pierwszy Komiks, wydawnictwo TADAM

Karolina: Marto, czytałaś komiksy, kiedy byłaś mała? Znalazło się dla nich miejsce wśród Twoich pierwszych samodzielnych lektur?  Marta: Regularnie kupowaliśmy Kaczora Donalda. Mam starszego brata, z którym dzieliliśmy się lekturą (gorzej było z gratisami dodawanymi do gazetki). Pamiętam też Tytusa, Romka i A’tomka – fanem tego komiksu był starszy o osiem lat kuzyn. Moje doświadczenia są skromniejsze – na podwórku wymienialiśmy się jedynie…

Książka z muszką – „Z muchą świat zwiedzamy i opowiadamy” Marta Galewska-Kustra

Rozmowa z kilkuletnim dzieckiem często przypomina spotkanie z bajarzem lub bajarką. Wystarczy zarzucić temat-kotwicę, by po chwili słuchać zabawnych historii, w których rzeczywistość niezauważalnie miesza się z fikcją. Dziecko w naturalny sposób kreuje nieistniejące sytuacje i wplata w nie wymyślone postaci. Robi to wszystko z niekłamanym wdziękiem i bez zająknięcia, tworząc takie scenariusze, że mucha nie siada.

Książka z głowy – „O! Kapelusz!” Jon Klassen

Kiedy ilustrator uświadamia sobie, że od tworzenia postaci woli rysowanie krajobrazów i przedmiotów, staje przed ogromnym wyzwaniem. Bo co może być lepszym głównym bohaterem niż człowiek, zwierzę czy wymyślona istota żywa, których rysowanie ilustrator uważa za banalną formę zwrócenia uwagi czytelnika? Jon Klassen wymyślił sobie, że bohaterem pierwszej autorskiej książki uczyni nakrycie głowy. Czapeczkę. I właśnie tej czapeczce zawdzięcza dziś rozgłos i rozpoznawalność na całym świecie.…

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...