Książka z żurnala – „Tajemnica mody” Martin Widmark

Jedną z ulubionych zabaw kreatywnych moich córek jest robienie ubrań dla lalek: z papieru, krepiny, taśmy i wszystkiego tego, co powinno wylądować w koszu na śmieci, ale co dzieci skrzętnie chomikują w kąciku z materiałami plastycznymi (bo „to się nam może przydać!”). Eklektyczne dzieła, które wychodzą spod ich rąk, może i nie są zgodne ze światowymi trendami modowymi, ale w dziecięcym pokoju robią prawdziwą furorę. Papierowe suknie w kolorowe…

Książki bez mamy – „Kot Papla i kaczuszka”, „Kot Papla i skarpetki” Joanna Krzyżanek

Całkiem niedawno opisywałam Wam, jak moja sześcioletnia córka nauczyła się składać zdania z serią „Czytam sobie” wydawnictwa Egmont (TUTAJ znajdziecie recenzję dwóch najnowszych tytułów). Czytanie tak jej się spodobało, że książka towarzyszy jej niemal w każdej sytuacji – przy stole, w samochodzie, w poczekalni u lekarza, a nawet w łazience. I chociaż teraz w zasadzie radzi sobie ze zwykłymi książkami, to z ciekawości postanowiłam sprawdzić jeszcze dwa tytuły…

Książka z dymkami (6) – „Mama Mu na wycieczce i inne komiksy”

Moja starsza córka nie chodzi do zerówki. Uczę ją sama w domu, co wcale nie jest wielkim wyzwaniem, bo Zuzia jest najwdzięczniejszą uczennicą, jaką można sobie wymarzyć: uśmiechniętą, niestrudzoną i z zawsze zatemperowanymi kredkami. Ona się wręcz budzi z nastawieniem: ahoj, nauko, przybywam! Nic nie jest w stanie odciągnąć jej od zadań: ani młodsza siostra biegająca wokół stołu jak osa nad drożdżówką, ani niespodziewana wizyta dziadków,…

Książka z lotu ptaka – „Mały atlas ptaków Ewy i Pawła Pawlaków” Ewa Kozyra-Pawlak i Paweł Pawlak

Życie w mieście nie sprzyja kontemplowaniu przyrody. Zwłaszcza jeśli jest to miasto wojewódzkie, w którym deweloperzy dwoją się i troją, by w planach zagospodarowania przestrzeni pozostało jak najmniej koloru zielonego. Tymczasem właśnie kolor nadziei jest szansą na doznawanie tego, czego nie da człowiekowi żaden, nawet najlepiej zaprojektowany park rozrywki. Za to w prawdziwych miejskich parkach i lasach wiosną zachwycamy się pulchnymi pąkami i świeżo zieloną trawą, latem chowamy…

Książka z gruntu zabawna – „Agnieszka Osiecka dzieciom” Agnieszka Osiecka

Kiedy nie wiesz, co czytać berbeciom, które w lot łapią humor i żarty, Weź Agnieszkę Osiecką dzieciom – tom jest naprawdę uwagi warty. Proza i wiersze (z przewagą prozy) dla dzieci starszych niż przedszkolaki wedle naszej najlepszej prognozy wzmogą apetyt na dowcip wszelaki. Jest tu o ptaku zrodzonym z gliny, (co zwał się z obca Eugeniusz Bluberd) który ze szwedzkiej przybył krainy, by być z Agnieszką na dobre…

Książka z dymkami (5) – „Kobo w supermarkecie” Nikola Kucharska, Michał Kubas

Zakupy z dziećmi to zmora wielu rodziców, bo nie wiadomo czy od feerii sklepowych barw, czy od rytmicznej muzyki dobiegającej zewsząd, czy może od jakiejś sekretnej substancji rozpylanej za pomocą klimatyzacji, ale dzieci zwykle dostają w sklepie małpiego rozumu. Biegają jak wolne elektrony, piszczą, ładują do koszyków wszystko, co wpadnie im w dłonie, i za nic mają zasady BHP, a już tym bardziej ciągłe przypominanie tych zasad przez odchodzących od zmysłów…

Książka z dymkami (4) – „Uczta u królowej” Rutu Modan

Siedzenie przy stole jest nudne. Zwłaszcza kiedy ma się kilka lat i wyjątkowo ruchliwe nogi. Albo ręce. I głowę pełną pomysłów na ciekawsze spędzenie czasu niż przestrzeganie wymyślonych przez nie wiadomo kogo i po co zasad. Z kolei rodzicom prędzej kaktus wyrośnie na dłoni, niż przestaną powtarzać z uporem maniaka przy każdym posiłku: „Siedź prosto!”, „Nie siorb!”, „Nie bujaj się na krześle!”, tak jakby zasady dobrego…

Książka ze skrzydłami – „Wanda Chotomska dzieciom” Wanda Chotomska

Książka może być wielka lub mała, bez ilustracji lub z obrazami, jak nowa lub w zagnieceniach cała i taka, do której wracasz latami. W oprawie miękkiej lub twardej być może, tytuł jej znać może cała wręcz Polska. Na troskę, żal czy brak weny pomoże, zwłaszcza gdy autor jej: Wanda Chotomska. TOMIK NA SKRZYDŁACH W specjalnym wydaniu o zacnym tytule: Wanda Chotomska dzieciom zmieszczono…

Książka z listów – „Księga straszliwej niegrzeczności – napisał Wilczuś z wielkiej złości” Ian Whybrow

Dziecko grzeczne jak aniołek to marzenie wszystkich rodziców: umyje zęby bez przypominania, pójdzie spać po dobranocce, a kiedy mu się odbije, od razu powie „Przepraszam”. Wiadomo, że poradzi sobie w życiu, bo jest takie miłe i dobrze wychowane – jednym słowem ideał. Ale czy aby na pewno? Jeśli jest się małym wilczkiem urodzonym w wilczej rodzinie ze złymi tradycjami, grzeczność nie tylko nie jest cechą pożądaną, ale wręcz źle widzianą!…

Książka z cyframi – „Liczymy na spacerze. Matematyka na każdą pogodę” Emma Adbåge

Gdybym miała określić, w którym momencie zaczęliśmy uczyć dzieci matematyki, to chyba najbliżej prawdy byłaby odpowiedź: wtedy, kiedy były jeszcze w moim brzuchu. Z pewnością przysłuchiwały się wielkiemu odliczaniu, tworzeniu rozmaitych zbiorów i sortowaniu, np. ubranek. A kiedy już pojawiły się na świecie, to liczeniu nie było końca! Dwoje oczu, dwoje uszu, jeden nos i po dziesięć maleńkich paluszków u dłoni i stóp. Dziesiątki rytuałów, setki kąpieli, miliony drzemek.…

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...