SuperQUIZY „Konie” i „Świat” – Kapitan Nauka

Rozpoczęcie edukacji szkolnej to dla dzieci pierwszy moment, w którym uświadamiają sobie, czym tak naprawdę są wakacje. Czas beztroski, dotąd niedoceniany, nagle staje się odległym celem, zbliżającym się powoli wraz z zakreślanymi w kalendarzu datami. Po dziesięciu miesiącach tęsknoty i szkolnych obowiązków dzieci wreszcie mogą spać, bawić się i spotykać z przyjaciółmi do woli, odsuwając ćwiczenie pamięci na bok. A gdyby tak połączyć przyjemne z pożytecznym i wpleść w wakacyjną codzienność…

Nie tylko dla dziewczyn – lalki Miniland

Nazywam się Lisa. Jestem dziewczynką, to chyba od razu widać z imienia. Mam siedem lat i wkrótce skończę osiem. (…) Jeszcze nie wiem na pewno, kim będę. Może mamą. Bo bardzo lubię małe, malutkie dzieci. Mam siedem lalek, dla których jestem mamą. Niedługo będę za duża, żeby się bawić lalkami. Och, jakie to będzie nudne być dużą!

Książka z niebieską linią – „Lolek” Adam Wajrak + NIESPODZIANKA od ilustratora Mariusza Andryszczyka

Jako dziecko wielokrotnie zastanawiałam się nad tym, jak będzie wyglądać moje dorosłe życie: gdzie będę mieszkać, dokąd podróżować, jaki zawód wykonywać. Pamiętam, że marzyłam o wielu rzeczach, ale przez lata niezmienne pozostały: samochód kombi, rodzina z trójką dzieci oraz pies. Pierwsze dwa punkty prawie w stu procentach udało mi się spełnić: auto jest i dzieci mam dwoje, za to miłości tyle, że spokojnie można by nią obdarzyć…

Książka (z)grozy – „Złota różdżka, czyli bajki dla niegrzecznych dzieci” Heinrich Hoffmann + WYWIAD z ilustratorką Justyną Sokołowską

Mam ambiwalentny stosunek do strachu. Im jestem starsza, tym mniej lubię się bać. Zrezygnowałam z oglądania horrorów, za nic w świecie nie dam się namówić na przejażdżkę kolejką górską, a przed snem – zupełnie jak w popularnym memie – zawijam kołdrę pod stopy. Tak na wypadek, gdyby potwory istniały. Z drugiej strony nie mam oporów przed napędzaniem strachu swoim córkom. W porze obiadowej straszę je marchewką w zupie, w przerwie między bajkami…

Książka z potrzeby szczęścia – „Urodziny Alberta” Gunilla Bergström

Szczęście to, obok zdrowia i spełnienia marzeń, najczęściej wypowiadane przez nas życzenie urodzinowe. Wracamy do niego raz po raz, bo – choć nie wszyscy się do tego przyznają – każdy z nas pragnie być szczęśliwy. Szczęście odnajdujemy w różnych rzeczach ‒ tych materialnych jak modna torebka, i tych ulotnych jak wynurzająca się zza burzowej chmury tęcza. Potrzebujemy szczęścia, kiedy po wielu nietrafionych próbach znów wypełniamy…

Książka z dreszczykiem – „Nelly Rapp i szamanka”, Martin Widmark

Kiedy pod choinką córki znalazły drewnianego psa do ciągnięcia, od razu wiedziały, jak go nazwą. To przecież oczywiste – Londyn! Nie miały jednak na myśli miasta, w którym mieszka ich ciocia, tylko psiego bohatera z serii książek Martina Widmarka o upiornej agentce Nelly Rapp. Co prawda literacki pierwowzór jest niskim, pulchnym bassetem o biało-brązowym umaszczeniu i na dobrą sprawę z zabawką łączy go tylko fakt bycia psem (no, może…

Książka z przeszłości – „Rzeka czasu. Podróż przez historię świata” Peter Goes

Od kiedy pamiętam, historia była moją piętą achillesową. Z trudem zapamiętywałam daty, imiona panujących władców i opisy historyczne, a na widok kilku stron zadrukowanych drobnym maczkiem momentalnie zasypiałam. Jako wzrokowiec naukę zawsze rozpoczynałam od podkreślania kolorami, tworzenia map myśli, siatek powiązań czy absurdalnych skojarzeń. To pomagało mi przyswoić nawet najbardziej skomplikowane pojęcia i błyskawicznie odtworzyć je podczas klasówki czy odpowiedzi ustnej. I oto po latach moim…

Książka z polskiej przyrody – „Znajdź nas! Woda, łąka, las” Kasia Jacobson

Jeszcze nie tak dawno zimą do naszego przydomowego karmnika przylatywały jedynie wróble. No wiecie, takie brązowo-szare, czasami trochę bardziej kolorowe, wpadające w żółć, innym razem prawie całe czarne. Były bardzo kapryśne: jednego dnia wyjadały czerstwe pieczywo, a następnego nawet nie rzuciły na nie okiem; czasami rzucały się na ziarna słonecznika, a innym razem zupełnie je ignorowały; podobnie było z cząstkami jabłek, kaszą i słoniną. Utrafić…

Od kogo to logo?

„W mojej głowie blog od dawna miał już nazwę Dżin z tomikiem. Sama nie wiem, w którym momencie mi zaświtała. Pewnie kiedy usłyszałam nazwę popularnego drinka i – jak to u mnie często bywa – dojrzałam możliwość zabawy słowem” – napisała Marta w naszej inauguracyjnej rozmowie. Ale Dżin z tomikiem to duet gry słownej i charakterystycznego logo, któremu poświęcamy dzisiejszy wpis.

Książka z miłości – „Przed twoim urodzeniem” Rascal

Mały człowiek to cud. Wyczekiwany, wymarzony, wytęskniony, noszony przez dziewięć miesięcy pod sercem mamy. Cud, który najpierw zadziwia drobnymi rozmiarami i minami, by następnie dzień po dniu szokować błyskawicznym rozwojem. Pierwszy dotyk, uśmiech, uścisk dłoni. Pierwsze przewroty, próby raczkowania, kroki. Pierwsze sylaby, słowa, zdania. I wreszcie pierwsze pytania stanowiące wyzwanie nawet dla najbardziej zaprawionych w bojach rodziców. Na początek niewinne i zabawne: „Dlaczego?” i „A po co?”. Zabawnie…

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...